Jak ćwiczyć ? Ćwiczenia w biurze !

Alina Demidowska-Świniarska

Brakowało jej inicjatywy takiej jak Wiem jak ćwiczyć! Dlatego zawalczyła o to, aby powstała.

W rzeczywistości krajów rozwiniętych, a szczególnie w miastach i za chwilę w sterowanych smartfonami domach, wydaje się że nasze ciała już prawie nie muszą się poruszać. Co więcej, zatraciliśmy zdolność prawidłowego poruszania się. Rynek fitness, który powstał, żeby dać nam namiastkę ruchu, dobrze służy osobom już usportowionym, które wiedzą czego potrzebują.

 

ćwiczenia w biurzeBrakuje mi natomiast w szczególności
w nowych klubach o coraz większej powierzchni, tego zadbania o każdą osobę, zwłaszcza o tę, która wcale nie jest z proponowanymi tam aktywnościami za pan brat. Bez pomocy trenera personalnego prawie niemożliwe jest, by poprawić nawyki ruchowe w codziennym życiu i w pełni korzystać z dobrodziejstw aktywności fizycznej. Może powinno się zmienić wychowanie fizyczne w szkołach, tak żeby w atrakcyjny sposób uczono, po co ćwiczyć i jak ćwiczyć również w dorosłym życiu?

Jest dużo do zrobienia, dużo wiedzy do przekazania. Dlatego po latach pracy w bankowości korporacyjnej, w biurze, gdzie szczególnie widać potrzebę przywrócenia umiejętności prawidłowego używania naszych ciał, zostałam instruktorem sportu w dyscyplinie łyżwiarstwo figurowe, instruktorem Pilatesu i Nordic Walking, i działam.

 

Uczę dobrych nawyków w codziennych ćwiczenia w biurzeaktywnościach ruchowych, co pozwala odzyskać sporą część tej utraconej przez złe nawyki sprawności. Jestem współzałożycielką MKS Rewia Warszawa, www.rewiawarszawa.pl, pierwszego w Polsce klubu sportowego prowadzącego całoroczne treningi z jazdy figurowej na rolkach i wrotkach, a zimą prowadzę w Warszawie szkółkę łyżwiarską Łyżwomania, www.lyzwomania.waw.pl, która organizuje zajęcia nauki jazdy na łyżwach i Fitnessu na łyżwach.

 

Wierzę, że zdrowy ruch może stać się remedium na wiele problemów oraz że warto uczyć dobrych nawyków, które pomogą w codziennym życiu,
w walce z bólem kręgosłupa i w odzyskaniu energii, której nam brakuje nie wiadomo właściwie dlaczego.

 

Niektórzy instynktownie czują potrzebę ruchu, inni dopiero, gdy spróbują i dostrzegą korzyści, docenią jego ogromny wpływ na naszą satysfakcję
z życia. Wierzę, że aby coś pokochać, trzeba to często najpierw zrozumieć, dlatego uczymy jak ćwiczyć i jak zdrowo się poruszać w codziennych sytuacjach.

 

Anna Demidowska

Najlepsza z sióstr. O sobie: Pedagożka. Idea: profilaktyka w każdą stronę.
Pasja: nordic walking. A tak to się zaczęło…

jak ćwiczyćMoja prawdziwa przygoda z ruchem zaczęła się
w szkole podstawowej, ale nie mam tu na myśli lekcji w-f. Ich szczerze nie znosiłam! Gdy skończyłam 8 lat, trafiłam do zespołu tanecznego. Dyskotekowe układy zastąpiono z czasem tańcami ludowymi i to na moje szczęście, bo poczułam wtedy to „coś”. Treningi poprzedzało rozciąganie (dziś mówimy: stretching), co rozluźniało ciało, dawało poczucie jego świadomości i odprężało po godzinach spędzonych
w szkolnej ławce. Epizod taneczny trwał do liceum, kiedy postanowiłam skupić się na nauce. Jednakże dbanie o gibkość ciała pozostało, co pozwoliło bez przykurczów przetrwać kolejne lata przy biurku.

 

Studia to przede wszystkim profilaktyka społeczna
i resocjalizacja. Moją głowę zajęły myśli związane
z tym, jak działać, by zapobiegać? I jak „naprawiać”, dając satysfakcję? Wiedziałam, że takim narzędziem jest sport.
Aczkolwiek, by móc pomagać innym, musiałam sama odpowiedzieć sobie na pytanie: w czym jestem dobra? Obserwacja
i fenomen ludzi „z kijami” skierował mnie na kurs instruktorski nordic walking. To był strzał w dziesiątkę! Idealna alternatywna dla tych, którzy nie połknęli maratońskiego bakcyla i nie czują klimatu siłowni.

 

To niepozorne chodzenie z kijami (uwierzcie!) może wyciskać poty, oferując w zamian dawkę niesamowicie pozytywnej energii. Wystarczy tylko wiedzieć, jak to robić!

 

 

Karolina Sobieraj

Która dodała im skrzydeł, chcąc im pomóc.

Jestem absolwentką studiów magisterskich na warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego ze specjalizacją fitness – nowoczesnych form gimnastyki. Swoją pracę magisterską zatytułowałam „Pole Dance jako nowoczesna forma rekreacji ruchowej
– w świetle badań”.
jak ćwiczyć w biurze

 

Zamiłowanie do ruchu wszczepili mi rodzice.
Na początku był to taniec towarzyski. Swoje umiejętności szlifowałam pod okiem Galiny
i Wladimira Smirnow. Brałam udział w zawodach – raz z większymi, raz z mniejszymi sukcesami.
W szkole podstawowej i gimnazjum uprawiałam piłkę ręczną w klubie sportowym. Trenowałam ją przez 7 lat. W liceum ponownie zaczęłam tańczyć przeplatając różne techniki i style m.in. jazz, hip hop, dancehall, sexy dance. Na studiach ukończyłam kurs rekreacji ruchowej i od tego czasu pogłębiałam swoją wiedzę z zakresu zdrowego stylu życia poprzez ruch, zdrową dietę
i ogólne dbanie o ciało i umysł.
Cztery lata temu poszłam na swoje pierwsze zajęcia pole dance, które pochłonęły mnie bez reszty. Pole dance dało mi możliwość spełnienia dziecięcych marzeń
o lataniu, a każda nowa figura dostarcza mi mnóstwo satysfakcji.

 

Siłę czerpię od swoich kursantek – największą radość sprawiają mi postępy podopiecznych. Do każdej osoby staram się podchodzić indywidualnie.

 

Copyrights © Wiem jak ćwiczyć! 2014